Przejdź do głównej zawartości

Detox Water o smaku truskawkowo-limonkowym


























DETOX WATER, czyli coś co teraz jest na topie. Każdy stara się wprowadzić w swoje życie coś z słynnego, promowanego zdrowego trybu odżywiania. Bo bycie fit jest teraz modne..ale może serio warto zastanowić się nad tym jak się prowadzimy? Przecież teraz pracujemy na całe życie. Jak będziemy traktować nasz organizm za młodości, tak ten odpłaci nam się na starość. Trzeba jeść i pić z głową. Co do tego drugiego: woda jest bardzo ważnym składnikiem w naszym organiźmie, stanowi około 70% masy ciała dorosłego człowieka. Bez niej nie ma życia, więc lepiej soki i inne słodkie, niezdrowe napoje zastąpić tradycyjną wodą. Niektórzy mają na nią długie zęby, a bo jest bez smaku, a bo bez koloru, a bo nie pasuje im do outfitu...serio, każdy ma inny, dziwny powód. Żywym dowodem na to jestem również ja. Nie jestem zwolennikiem wody, gdyż lubię czuć jakiś smak, gdy piję, jem. Ale co jeśli doprawimy naszą wodę, dodamy jej kolorów i do tego wzbogacimy ją w witaminy? Tak się da? Ależ oczywiście! I tutaj na scenę wkracza właśnie nasza detox water. Oczyszcza organizm, pomaga w spalaniu i przede wszystkim zaspokaja pragnienie. Do tego jest mało kaloryczna. Dzisiaj pokaże wam tą cudowną wodę w odsłonie truskawkowo-limonkowej. Kwaskowaty smak nadany przez limonkę idealnie współgra z słodyczą truskawek. Do tego cytrusy zawierają dużo witaminy C oraz składniki antynowotworowe. Pieczemy kilka pieczeni na jednym ogniu: przede wszystkim pijemy, dostarczamy do organizmu zdrowe substraty, orzeźwiamy się, mamy nieograniczoną ilość płynu (gdyż wodę można odtwarzać bez przerwy i ją ciągle dolewać, gdyż owoce nie wypuszczą soku na raz, powiedzmy, że są wielorazowego użytku :D) no i oczywiście czujemy przecudowny smak lata, owoców i świeżości. Każdy taką wodę może sobie przygotować, podać ją np. na imprezie, do obiadu, gdyż widok tak ustrojonego napoju cieszy oko. Jest to idealny napój na upalne dni, dlatego też zachęcam każdego, aby przygotował sobie detox water!

Czas przygotowania: 20 minut
Ilość porcji: nieograniczona

Składniki:
- woda
- 1 limonka
- kilka truskawek (koło 10-12)
- lód

Sposób przygotowania truskawkowo-limonkowej Detox Water  - wersja ilustrowana:







KROK 1.
Na początku musimy sparzyć limonkę w gorącej wodzie.














KROK 2.
Kroimy truskawki i 3/4 limonki na plastry i wrzucamy do dzbanka, natomiast z reszty limonki wyciskamy sok i wlewamy go do naczynia.












KROK 3.
Dzbanek do pełna zalewamy schłodzoną wodą i dodajemy lód. Można pić od razu lub czekać aż truskawki oddadzą więcej smaku i koloru do napoju. Gdy skończy się woda, możemy dzbanek z tymi samymi owocami dopełnić jeszcze raz, a potem jeszcze raz, w każdym razie wielokrotnie.





























Na pierwszym obrazku widać detox water zaraz po zrobieniu, lecz na drugim widnieje już po kilku dolewkach "nowej" wody i po dłuższym czasie leżakowania owoców w napoju HAHA, co poznamy po zmianie barwy cieczy. A jednym z największych plusów jest to, iż można robić taką wodę w najróżniejszych kombinacjach! Kilka innych jeszcze wypróbuję, mam nadzieję, że również i wy sięna nie skusicie. Życzę smacznego i pamiętajcie: W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH!
MyColorfulThings X

Komentarze

  1. Oo wykorzystam Twój przepis ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. słyszałam juz kilka razy o tym, ale nigdy nie próbowałam ! :P
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie próbowałam, ale na pewno skorzystam! :)

    Obserwujemy? Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś poklikała u nas w linki w ostatnim poście :) Bardzo mi na tym zależy. - IMMH FashionBlog

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie piłam jeszcze detox water ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,Mój blog-KLIK
    Jeśli masz czas i nie jest to zaden problem to proszę o kliknięcie w baner Dresslink,który jest u mnie na samym dole :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo za kliknięcie i podanie ceny :*
      Pytałaś również czy obserwujemy- ja obserwuję od baaardzo dawna kochana :)

      Usuń
  5. Wyglaa pysznie,fajny sposób na orzezwiajacego do picia na lato :)
    mycrazyworldpaula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł, muszę go kiedyś wypróbować;)

    Mogłabyś poklikać u mnie w linki lub banery?:)
    Może wspólna obserwacja? Daj znać u nas:)

    Zapraszam do nas:)
    Blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny przepis :) Na pewno skorzystam !
    Wspominałaś o wspólnej obserwacji.Ja już ;) Czekam na rewanż !
    STROUTFITTER

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny post:) milo czyta sie i przeglada twojego bloga:) bede wpadac czesciej
    zapraszam rowniez do nas http://styledivision1.blogspot.com/
    pozdrawiam i czekam na kolejne posty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo muszę wypróbować :)
    http://shutupanddancewithus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda świetnie :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie "detox water", Bardzo często dorzucam owoce do wody.
    Ładnie piszesz, bardzo przyjemnie mi się czytało. Będę tu częściej wpadać.
    truthofthunder.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wodę z owocami! :D

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  13. Super przepis, może skorzystam, super na upalne dni :)
    Obserwuję i liczę na uczciwy i obiecany rewanż :)
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    Byłoby mi bardzo miło gdybyś kliknęła, ponieważ to moja pierwsza współpraca i bardzo mi na niej
    zależy.
    Zapraszam do mnie na bloga i zachęcam do komentowania :)
    http://infinityyoung01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu to zrobić. Pytałaś o wsp obs, więc zacznij.
    Poklikasz u mnie w linki?

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

my swallow - jedno ujęcie

Witajcie! Jak wam mijają święta? Mnie trochę choroba rozłożyła, ale nie piszę tego posta, by zagłębiać się w swoje ostatnie przeżycia. No więc jest to coś innego niż zwykle, ponieważ dzisiaj dodaję coś w stylu one shot'a, który ostatnio napisałam. Jedyne o co chcę Was prosić to o wyrozumiałość i zastanowienie się nad treścią, którą starałam się ubrać w jakieś przesłanie. Zapraszam do czytania i dyskusji na temat tego krótkiego wycinka w komentarzach poniżej.

pulchne pancakes na śniadanie - NALEŚNIKI AMERYKAŃSKIE

Dzisiaj przychodzę do Was z przepisem, który może rozpocząć każdy poranek lepiej. Wstajesz o 6 do szkoły? Luzik, w kilkanaście minut możesz nasmażyć sobie kilka grubych naleśników, na których widok już oczy same się cieszą. A wiadomo, z pustym żołądkiem, nauka idzie jeszcze gorzej, niż zwykle. Mówię to na własnym przypadku, bo zawsze na lekcjach, gdy zapadnie cisza, modlę się by nie było słychać jak bardzo jestem głodna! Zlikwidujmy, więc nowy trend "nie jem śniadań, jestem fit", bo to okrutnie niezdrowe dla nas i naszego organizmu. Fakt, może takie pancakes-y nie są godne okrzyknięcia mianem "dietetycznej potrawy", ale jeśli zjemy jednego, a nie 10, na przykład z owocami i miodem, wypijemy zieloną herbatę, odstresujemy się i przede wszystkim najemy przed milionem kartkówkotestopytaniosprawdzianów, to nic złego się nie stanie. Również wyjdziemy z domu z o wiele większym zapałem. Albo załóżmy inaczej: wstajemy w sobotę, brzydka pogoda, ptaki nie śpiewają, sprzątani…

#idealny prezent - OSOBISTA KSIĄŻKA

Przyjaciele to taki promyczek słońca w naszym życiu, więc dbamy o niego jak tylko potrafimy. To wyjątkowe osoby w naszym życiu, które zasługują na wyjątkowe czyny. Dlatego też robiąc dla nich prezent, chcemy by był to podarunek osobisty, idealnie dopasowany do danej osoby. Nie możemy przecież nic się nie wysilić i olać np. takie ważne święto jak gorące 17 urodzinki.. Ostatnio już świętowałam je dwa razy z dwiema przyjaciółkami, więc miałam okazję, aby sprawić im prezenty. Ten post więc poświęcam jednemu, pierwszemu z podarunków, które wymyśliłyśmy. Robiłyśmy go razem z moją kochaną besties Olką dla naszej cudownej psiapsiółki Gabryjelki. No to powiedz wreszcie co to, a nie zanudzasz! No już, spokojnie głosie w mojej głowie...ze mną wszystko w porządku? Taaaaak ;'))))